O Jasiu
Baba u Lekarza
Bin Laden
Cyrk
Frankenstein
Historyczne
Kącik Belfra
Komputerowe
Napisy na murach
O Adamie Małyszu
O Alkoholikach i alkoholu
O Anemikach
O Babciach
O Blondynkach
O Dziadkach
O Fryzjerach
O Góralach
O Jskiniowcach
O Kobietach
O Kosmosie
O Księżycach
O Lekarzach
O Małżeństwie
O Pijakach
O Polaku Niemcu i Rusaku
O Policji
O Prawnikach
O Sąsiadach
O Sekretarkach
O Studentach
O Szefie

Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się: - Co to jest, takie duże i czerwone? - Jabłka, proszę pani - odpowiada uprzejmie sprzedawca. - To poproszę kilogram i każde oddzielnie zapakować. Sprzedawca pakuje jabłka. - A co to jest, takie kudłate i brązowe? - pyta blondynka. - To jest kiwi. - Aha, to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować. Sprzedawca jest trochę sfrustrowany, ale pakuje... - Proszę pana, a co to takie małe i czarne? - Mak, ale cholera nie jest do sprzedania.
 
 
strony internetowe   śruby   sieci komputerowe   arlington limo austin limo limousine amarillo tłumaczenia zakłady mięsne