O Jasiu
Baba u Lekarza
Bin Laden
Cyrk
Frankenstein
Historyczne
Kącik Belfra
Komputerowe
Napisy na murach
O Adamie Małyszu
O Alkoholikach i alkoholu
O Anemikach
O Babciach
O Blondynkach
O Dziadkach
O Fryzjerach
O Góralach
O Jskiniowcach
O Kobietach
O Kosmosie
O Księżycach
O Lekarzach
O Małżeństwie
O Pijakach
O Polaku Niemcu i Rusaku
O Policji
O Prawnikach
O Sąsiadach
O Sekretarkach
O Studentach
O Szefie

W przepelnionym tramwaju siedzi blady, siny wymeczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewa reke przewieszony plaszcz. Wsiada staruszka. Student ustepuje jej miejsca i lapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przyglada się studentowi: - Przepraszam, mlody czlowieku! To bardzo ladnie ze zrobil mi pan miejsce, ale pan tak blado wyglada. Moze pan chory? Moze... niech lepiej pan siada. Nie jest panu slabo? - Alez nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jade na egzamin, a cala noc się uczylem bo mam srednia 4,6 i chce ja utrzymac. - No to moze da mi pan chociaz ten plaszcz do potrzymania? - A, nie! Nie moge! Zreszta to nie jest plaszcz. To kolega. On ma srednia 5.0.
 
 
strony internetowe   śruby   sieci komputerowe   odchudzanie Palmtopy zakłady bukmacherskie organizacja wesel Yahoo